Jesienne nasłuchiwanie pszczół

DSC09568_Fotor

Dzisiaj rano zdecydowaliśmy się na spacer do naszych pszczółek. Co prawda, z uwagi na pogodę, nie mamy z nimi zbyt dużo pracy (w przeciwieństwie do poprzednich okresów), ale z ciekawości zdecydowaliśmy się sprawdzić, czy aby na pewno, nic ich nie niepokoi.

Pszczółki są już w kłębie, tak więc nie możemy już otwierać uli. Każde ich otwarcie powodowałoby nie tylko ochłodzenie wnętrza samego ula, ile po prostu wybicie pszczółek z kłębu. Dlatego dzisiaj zajęliśmy się nasłuchiwaniem ula.

Nasłuchiwanie ula jest prostą czynnością polegającą na przykładaniu – najczęściej ucha – do ula (w przyszłości planujemy zakup stetoskopu). Jeżeli u pszczółek nic się nie dzieje to słychać jednolity cichy szum. Na szczęście u naszych pszczółek było wszystko w porządku, tak więc mogliśmy szybko zakończyć nasłuchiwanie i popodziwiać troszkę przyrody.

p.s. W. Ostrowska w „Gospodarce Pasiecznej” wskazuje, że „Bardzo głośny, trochę nierówny i niecierpliwy szum wydają pszczoły o przepełnionym już jelicie – tym grozi <zaperzenie>„. „Zaperzeniem” jest po prostu pewien rodzaj biegunki u pszczółek. Dlatego nasłuchujemy teraz, czy nasze pszczółki nie mają takich problemów, bo jeżeli tak, to będziemy musieli szykować się wiosną na czyszczenie plastrów i ula :)

DSC09564_Fotor_Collage

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *